Wchodzi Wafel z gośćmi. Zaznaczmy Ważnymi gośćmi, o czym świadczy marynarka, to nic, że pognieciona.
Wafel: Czy mogłabyś kliknąć tym swoim magicznym przyciskiem??[pyta z promiennym uśmiechem] Erill: Mogłabyyyym... aleee.. Podanie, 3 zdjęcia, karta szczepień... A: ...wymiaryyy... [dodaje pod nosem, uśmiechając się znacząco]